Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
47 postów 15 komentarzy

LOS Polski

LOSPolska - Partia polityczna. Oficjalny profil. Nadchodzi czas Patriotów!

Moralne szambo

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiele już słyszałem zachwytów nad „dobrą” kondycją samorządów w Polsce, których kształt zawdzięczamy jednej z czterech sztandarowych reform premiera Buzka. Warto się więc zastanowić: czy faktycznie jest tak dobrze z tą samorządnością?

Zwłaszcza, że najgorliwszymi piewcami jej osiągnięć są najwięksi beneficjenci, czyli sami samorządowcy. W trzystopniowym samorządzie (gminnym, powiatowym i wojewódzkim) mamy prawie 47 tys. radnych, którzy obecnie otrzymują diety w maksymalnej wysokości 2684,13 zł miesięcznie. Samorządy zatrudniają też całą armię pracowników, liczącą na koniec 2017 roku 256,2 tys. osób i dysponują rocznym budżetem równym 2/3 budżetu państwa. Można niewątpliwie zauważyć, że dzięki wielkiemu strumieniowi pieniędzy nasze najbliższe otoczenie powoli zmienia się na lepsze. Ale czy jest to wyłączna zasługa samorządowców oraz ich „ciężkiej” i „uczciwej” pracy? Wątpię w to, a poza tym łaski nam nie robią, bo zarządy za swoją pracę biorą wysokie wynagrodzenia. Dlatego nie ulegam propagandzie sukcesu, która właśnie samorządowcom przypisuje główne zasługi w dziedzinie rozwoju lokalnych społeczności, czyniąc z nich niejednokrotnie symbole „postępu” i ludzi wręcz nietykalnych, których nie powinno się krytykować, bo przecież tak wiele dla nas robią.

 

 W niniejszym tekście nie odniosę się do „standardowych” kompetencji samorządowców, lecz do ich działalności ubocznej, która zdecydowanie wykracza poza zakres ich obowiązków i niejednokrotnie wywołuje słuszne głosy krytyki. Chodzi mi oczywiście o totalne upolitycznienie samorządów i wykorzystywanie ich, jako odskoczni do kariery na szczeblu krajowym oraz dogodnej bazy wypadowej do podjazdowej wojny z rządem. Za przykład mogą posłużyć władze Gdańska i Warszawy, chociaż należy podkreślić, że ten trend obejmuje wiele innych samorządów. Jednakże w ostatnim okresie to właśnie te dwa miasta bardzo wiele łączy, bo rządzą tam osobnicy wywodzący się z tej samej „kuźni” kadr, czyli Platformy Obywatelskiej, co w myśl szerszego planu odwojowania władzy centralnej uczyniło z nich awangardę antypisu i „postępu”, który ma przeorać nasz grunt społeczny i położyć solidne fundamenty pod budowę „nowego” i „lepszego” świata. Dlatego od wielu lat włodarze tych miast hojnie sponsorują szemrane inicjatywy i tzw. organizacje pozarządowe, przeważnie lewackie i deprawatorskie, które bez tej kroplówki już dawno zaprzestałyby swojej szkodliwej działalności. Miałoby to wręcz zbawienny wpływ na poprawę ogólnej atmosfery, ale tymczasem utuczeni na publicznym wikcie dewianci dziarsko maszerują ulicami naszych miast, wywołując powszechne zgorszenie. A jeszcze bardziej irytujące jest to, że na czele tęczowych marszów „równości” kroczą z dumą prezydenci Gdańska i Warszawy, którym najwyraźniej odpowiada fetor unoszący się z tej moralnej kloaki.

 

 W tym kontekście nasuwa się jeszcze jedno podobieństwo, bowiem w obu tych miastach doszło na przestrzeni ostatnich lat do podobnych katastrof ekologicznych. I tak jak w 2018 roku szambo rozlało się w Gdańsku, tak teraz fekalia wypływające z pękniętych rur warszawskiej oczyszczalni „Czajka” zatruły Wisłę i z jej nurtem popłynęły do Bałtyku. Połączył więc oba grody nie tylko tęczowy most ideologicznej wojny z ciemnogrodem, ale także cuchnąca rzeka ekskrementówpłynących ze stolicy. I nie ma się z czego śmiać, bo ucierpieli na tym nie tylko ludzie mieszkający wzdłuż królowej polskich rzek i jej ekosystem, ale również kozy wypasane w ramach miejskiego projektu na jednej z rzecznych wysepek przez dagestańskiego pastucha i jego bezdomnego pomocnika, który za 50 zł i jakieś parówki „opiekował” się stadem. Kozy to dość odporne i mało wymagające zwierzęta, lecz tym razem nie przeżyły eksperymentu przeprowadzonego przez naprawiaczy świata, bowiem większość z nich padła, gdy swoje pragnienie ugasiły wodą z Wisły. Wydarzenie to wywołało niemały skandal i unaoczniło niedowiarkom, co może nas spotkać, gdy bezrefleksyjnie poddamy się eksperymentom forsowanym przez aktywistów LGBT. W tej sprawie zdumiewający jest też zupełny brak reakcji tzw. ekologów, którzy z determinacją zwalczają smog i polską energetykę węglową, ale gdy zatruwana jest jedna z największych rzek Europy i uśmiercane są zwierzęta, to nagle gdzieś się pochowali. W sumie to jednak nie powinno dziwić, bo są oni sponsorowani przez sprawców tych nieszczęść, a większość zarządu Greenpeace Polska stanowią Niemcy. Myślę, że dobrym podsumowaniem tego wątku mogą być słowa lidera zespołu „Bayer Full”, Sławomira Świerzyńskiego, który skwitował tę katastrofę w następujący sposób: „Jak się grzebie w cudzej dupie, to gówno wypływa. Panie wiceprezydencie [Rabiej], co z tym zrobisz, może nowa fotka z kochankiem?”.

 

 No właśnie, zasadniczy problem z polskim samorządem tkwi w tym, że ludzie, którzy go tworzą zajmują się nie tym do czego zostali powołani. Zamiast troszczyć się o dobre funkcjonowanie wspólnoty lokalnej, której zawdzięczają wybór na swoje stanowiska, to zazwyczaj gorliwie angażują się w konflikty polityczne i wojny ideologiczne. Trwonią pieniądze podatników na realizację niedorzecznych pomysłów, czego przykładem może być zakup rydwanu przez prezydent Dulkiewicz, za który lekką ręką zapłaciła z miejskiej kasy 150 tys. zł. Wiele wskazuje też na to, że obie awarie oczyszczalni ścieków miały swoje przyczyny w zaniedbaniach towarzyszących ich budowie i eksploatacji, za co niewątpliwie odpowiedzialność ponoszą władze miejskie. Mamy wciąż w pamięci problemy, jakie z wymiarem sprawiedliwości miała Hanna Gronkiewicz-Waltz i Paweł Adamowicz, którzy stali się wręcz symbolem nieuczciwego gromadzenia prywatnych fortun, a jak wiadomo zjawisko korupcji i złodziejstwa jest dość mocno rozpowszechnione wśród samorządowców. Dlatego dla dobra prawdziwych i uczciwych społeczników, jakich nie brakuje w samorządach, należy takie przypadki zdecydowanie piętnować i przykładnie karać. Tymczasem poza biciem piany praktycznie niewiele się z tym robi, a patologie kwitną w najlepsze. Dzięki wadliwej ordynacji wyborczej i ugruntowanym przez dekady układom, w samorządach wodzą rej partyjne oligarchie, a „geniusz” z Nowogrodzkiej zamiast rozpędzić je na cztery wiatry, co przecież obiecywał, to wydłużył im kadencje z czterech do pięciu lat.

 

 Sytuacja staje się więc nie do zniesienia, a jej poprawy należy poszukiwać w radykalnej przebudowie samorządów, aby wreszcie zaczęły efektywnie i odpowiedzialnie pracować na rzecz społeczności lokalnych, a nie trwonić pieniądze, czas i wysiłek na działania niezwiązane z ich misją. Droga do tego wiedzie poprzez zmianę ordynacji wyborczej w największych gminach z proporcjonalnej na większościową, powrót do kadencji czteroletniej i ograniczenie sprawowania mandatu do dwóch kadencji, nie tylko prezydentom, burmistrzom i wójtom, ale także radnym. Konieczne jest też poddanie skrupulatnej kontroli wydatków dokonywanych przez samorządy oraz zakaz wydawania pieniędzy na cele niezwiązane z funkcjonowaniem wspólnoty. Należy również pomyśleć o uproszczeniu samorządu terytorialnego, poprzez likwidację powiatów i sejmików wojewódzkich oraz zmniejszenie o połowę liczby radnych w gminach, co przyniosłoby ogromne oszczędności, które można by przeznaczyć na potrzebniejsze cele społeczne. W przeszłości zmniejszono już liczbę radnych i kraj się nie zawalił, po co więc mamy utrzymywać tak liczną rzeszę darmozjadów. W Nowym Jorku zamieszkiwanym przez 8,5 mln ludzi wybiera się tylko 51 rajców, Los Angeles ma ich zaledwie 15, Berlin 100, a Paryż 172. W Warszawie zaś na 1,5 mln mieszkańców mamy 469 radnych. Jednym słowem, trzeba oczyścić stajnię Augiasza, którą stały się samorządy i odesłać do lamusa ostatnią z „reform” Buzka, bo pozostałe już dawno przeszły do historii. Tylko, że do tego potrzeba wizji i woli politycznej, a z tym niestety w Polsce jest kiepsko…

 

Wojciech Podjacki

KOMENTARZE

  • Pamiętam
    Refren piosenki :
    Radny kradnie
    A całe miasto na dnie.
    Tekst 5*
  • Słowianie ! żydostwo musi z czegoś żyć więc !
    Więc mnożą na potęgę stanowiska by każdy żyd pasożyt miał pasożytniczą prace w Polsce !

    cytat z artykułu

    . W Nowym Jorku zamieszkiwanym przez 8,5 mln ludzi wybiera się tylko 51 rajców, Los Angeles ma ich zaledwie 15, Berlin 100, a Paryż 172. W Warszawie zaś na 1,5 mln mieszkańców mamy 469 radnych [koniec cytatu z artykułu ]

    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! Polska wolna od żydowskiej mafii


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Tzw. demonkratura to w istocie
    niesamowite namnażanie się pasożytów na ciele narodów.
    Wniosek?
    Zdobycze technologiczne w tzw. demonkraturze służą właśnie namnażaniu się pasożytów. Dzieje się tak dlatego, że cywilizacja białego człowieka za sprawa antyfrancuskiej rewolucji - została wykolejona. Ponadto owo pasożytowanie nie jest w jakiejkolwiek symbiozie z żywicielem - wiec wyniszcza bezlitośnie żywiciela.
  • Moralne bagno się rozprzestrzenia, gdy...
    całe otoczenie swoim milczeniem, zaniechaniem przeciwdziałania pozwala na to.
    A mamy już obecnie do czynienia z Biblijną Sodomą, gdzie wyraźnie możemy przeczytać jak to zboczeni mężczyźni "przyszli się zabawić" z mężczyznami.

    Jest to jeden z tych wielu już znaków Biblijnego "odstępstwa" poprzedzającego powtórne przyjście Pana.
    To co dzieje się obecnie w naszym Kościele : oficjalna Komunia Św dla rozwodników, wcześniej oficjalna profanacja Najświętszego Sakramentu rekami szafarzy świeckich, teraz także i kobiet (czym różni się Hostia po Przeistoczeniu od Najświętszego Sakramentu w monstrancji?), Komunia Św. na stojąco i do ręki (kolejna profanacja), teraz akurat demokratycznie (kolejne odstępstwo od Kościoła hierarchicznego) wprowadza się wyświęcanie na księży żonatych mężczyzn a także likwidacja celibatu, więc księża będą mogli się żenić itd, itp.

    Gdyby Pan Jezus chciał utworzyć Kościół demokratyczny, to nie zwróciłby się do Piotra, tylko do wszystkich Apostołów...
    Są więc to chyba już Czasy Ostateczne (nie mylić z końcem świata), co zresztą potwierdza sam Pan Bóg dawanymi nam teraz w Grzechyni na ręce Ks Natanka "Orędziami na Czasy Ostateczne które właśnie nadeszły". Tak samo wyśmiewanymi jak kiedyś Orędzia Pana Jezusa dane nam poprzez Św Siostrę Faustynę.
    Już tam był zapowiadany ten Dzień Sprawiedliwości Bożej "...on dzień będzie straszny", ale jakoś zostało to Orędzie zagłuszone przez tą całą oazową wesołkowatość...

    Wiemy z tych Orędzi, że Pan Jezus odnowi Swój Kościół a więc i świat, ale nie wszyscy się w tym odnowionym Kościele a więc i świecie znajdą.

    Czy ci wszyscy zboczeńcy i ci którzy ich popierają (także tym cichym przyzwoleniem, zaniechaniem działania) znajdą się w tym odnowionym Kościele?
  • Ta reforma administarcyjna Buzka to jeden wielki skandal.
    I do tego wpisuje się w cały ciąg nonsensownych szkodliwych zmian w działaniu struktur władzy o cechach celowego sabotażu.
    Dodanie powiatów nie miało żadnego sensu poza robieniem bałaganu, tworzeniu mętnych niejasnych, nakładających się układów władzy i co jasne rozmnażaniem etatów. Była taka moda w wielkich korporacjach już dawno temu w pierwszej połowie XX wieku na rozmnażanie szczebli zarządzania. Jednak później się zorientowali że to ogromny błąd i ruszyli likwidować te nadmiarowe struktury, już w latach 80tych sprawa ta była dobrze opisana w literaturze fachowej. Więc jeżeli ktoś wprowadził kolejny szczebel zarządzania do całkiem dobrze działającej struktury, to albo idiota albo agent sabotażysta.
    Dalej, jest zasada jedności kierowania, ma być jeden kierownik z jednym planem i jedną odpowiedzialnością. Słyszał kto aby w firmie było dwóch prezesów i dwa zarządy obok siebie? Także na plebanii jest jeden ksiądz proboszcz, a w ministerstwie jeden minister. Więc powołanie urzędów marszałkowskich obok wojewódzkich jest elementarnym błędem.
    A do tego tworzone są obecnie jakieś związki metropolitarna co oznacza że pozostawiając duże województwa tylnymi drzwiami odtwarza się stare małe województwa. Co jasne efektem jest coraz większy mętlik w zarządzaniu i … rozmnażanie posad i kosztów.
    Bo przed tą tzw. genialną reformą Jerzego Buzka mieliśmy prostą, sprawną strukturę zarzadzania państwem - gmina, województwo, Warszawa. Teraz zmienia się to w dziwoląga o niejasnych rozmytych kompetencjach - gmina, powiat, metropolia, urząd marszałkowski, urząd wojewódzki, Warszawa.
    A jeszcze "znakomity" pomysł aby prezydenta miasta wybierać niezależnie od rady miasta w wyborach bezpośrednich. Kto odpowiada gdy rada jest z PiS a prezydent z PO ( tak dla przykładu )? i co jasne w takiej sytuacji obydwie strony pracowicie podkładają sobie nogi.
    Też rezygnacja z bezpośrednich wyborów radnych w dzielnicach a zamiast tego wprowadzenie obowiązkowo dużych komitetów wydaje się szkodliwym. Łatwo zresztą się domyślić skąd ten pomysł, gdy mieszkańcy wybierali w okręgach dzielnicach, to wybierali swoich znajomych co ich znali osobiście. A nie byli chętni do głosowania na polityczną partyjną gangsterkę. To musiało boleć, więc szybko i bez rozgłosu już w I połowie lat 90tych zmieniono sposób wyboru radnych, po tym rady zostały opanowane przez partyjne gangi.
  • @vortex 16:56:53
    " To musiało boleć, więc szybko i bez rozgłosu już w I połowie lat 90tych zmieniono sposób wyboru radnych, po tym rady zostały opanowane przez partyjne gangi." Gdzie tam to tylko słudzy narodu " wybranego " Salute Amigo . :)
  • Jeden naród jeden prezessimus z koterią slupów jak król z kamarylą
    Gdy sędziowskie slupy opanują wszystkie sądy a zięć Kornchauzera slawetnego wierszem o chłopcach z orzełkami na czapkach , ktorzy gwalcili i ordowali żydowskie dziewczęta nasz Duda dorówa w obludzie abp Głodzia zwycięskie kręgi podejrzeń i gruntowe ziobrohaki nabiorą sądowej mocy rechrystianizacji seksholicznej UE w duchu apelu smoleńskiego.
  • @telewidzacy 08:13:18
    Te krótkie teksty wychodzą Panu najlepiej.

    Bardzo je lubię czytać.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930